Nie trzeba nikomu przypominać, jak rozczarowani byli gracze na premierÄ™ Cyberpunka 2077 – peÅ‚no błędów, niedoróbek i w efekcie nawet usuniÄ™cie gry z PlayStation Store. MajÄ…c te wydarzenia na uwadze, szef CD Projektu, Adam KiciÅ„ski, zamierza wprowadzić w firmie odpowiednie udoskonalenia, o czym opowiedziaÅ‚ w serwisie Bloomberg.
Pierwszą ze zmian ma być zatrudnienie większej liczby pracowników. Jest to konieczne, po tym jak w 2020 r. wzrost zatrudnienia rok do roku zmalał do 7%, większość personelu była zmuszona pracować z domu, a dodatkowo 10 deweloperów odeszło z firmy. To wszystko razem wzięte poskutkowało crunchem, aby możliwe było wypuszczenie gry w 2020 roku. Mając to na uwadze, Kiciński chce zwiększać liczbę pracowników o 20% rocznie, czyli tak, jak miało to miejsce przed pandemią.
Poza tym prezes firmy zdecydował także o wprowadzeniu tzw.
„zwinnej metody pracy”, która znacznie uÅ‚atwia proces tworzenia gier. W skrócie: ten sposób organizacji pracy zakÅ‚ada podzielenie jej na kilka mniejszych etapów, które w zależnoÅ›ci od zadania mogÄ… trwać od jednego do kilku tygodni i sÄ… realizowane jeden po drugim. Aktualnie z tej metody korzysta już okoÅ‚o 100 pracowników. Co wiÄ™cej, w samej siedzibie
CD Projektu dla personelu dostępne są zajęcia jogi, stołówka, a nawet spacery z psami. Motywacją do wprowadzenia tych zmian był oczywiście
Cyberpunk. Jak mówi Kiciński:
Wspomnienie projektu, który nie do końca poszedł zgodnie z planem, wzbudził silną motywację do wprowadzenia zmian.
Jednak nie wszystko jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. Chcąc zatrudnić więcej osób, firma napotyka problem w postaci niechęci do zmiany miejsca pracy. Jest to spowodowane m.in koniecznością przeprowadzki, jakiej zapewne musieliby sprostać przyszli pracownicy. O ile przenoszenie się pomiędzy miastami w Polsce nie stanowi wielkiego problemu, w przypadku pracowników spoza naszego kraju jest to raczej kosztowne przedsięwzięcie. Co prawda
CD Projekt posiada także oddział poza granicami Polski, jednak Kiciński nie chce inwestować w kolejny, jeśli miałoby to na celu jedynie dodatkowe zyski. I chociaż na razie praca w siedzibie firmy nie jest obowiązkowa, to w przyszłych latach może okazać się kluczowym warunkiem.
Mówiąc o zyskach, należy wspomnieć o tym, jak bardzo zawiódł
Cyberpunk. W zwiÄ…zku z tym szef
CD Projektu nie chce obiecywać zbyt wiele wzglÄ™dem premiery gry na konsolach nowej generacji, która zaplanowana jest na koÅ„cówkÄ™ tego roku. Jak mówi KiciÅ„ski, ma nadziejÄ™, że odbiór tytuÅ‚u stopniowo bÄ™dzie coraz cieplejszy, jednak nie oczekuje żadnego efektu „wow”, a zwykÅ‚ego odbudowania strat, które siÄ™gnęły 62% wartoÅ›ci spółki.
Na taki wynik miały oczywiście wpływ rozprawy sądowe, z którymi po premierze
Cyberpunka firma musiała się borykać. Głośno było przecież o zbiorowych pozwach,
CD Projekt był sprawdzany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a ostatnio brytyjska firma
Abri Advisors wystosowała pismo, w którym żądała rezygnacji Adama Kicińskiego i Marcina Iwińskiego, czyli prezesa i wiceprezesa firmy, ze swoich stanowisk.
Źródło:
"mokosh" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2021-09-30 19:02:49
|
|
|